Makijaż ślubny – samodzielny czy od profesjonalistki?

Makijaż ślubny – samodzielny czy od profesjonalistki?


W dniu ślubu makijaż Panny Młodej to jedna z ważniejszych kwestii. Dzięki niemu Panna Młoda może wyglądać zjawiskowo i czuć się pięknie. Poza tym, makijaż ten zostanie uwieczniony już na zawsze na zdjęciach i filmie z wesela, warto więc wykonać go naprawdę dobrze i nie popełnić żadnych błędów.

Gdy mowa o makijażu ślubnym, wiele osób od razu stwierdza, że należy się na niego umówić u profesjonalnej wizażystki, która oprócz niego, wykona także wcześniej tzw. makijaż próbny, dzięki czemu można zobaczyć, jak wygląda się w danej kolorystyce. Zwolennicy takiego rozwiązania mają swoje powody, by je preferować. Po pierwsze, profesjonalna wizażystka pomoże nam odpowiednio wymodelować twarz oraz dobrać kolory do naszego typu urody. Wykształcona makijażystka nie popełni także błędów, które mogłyby sprawić, że będziemy wyglądać niekorzystnie na zdjęciach ślubnych. Z drugiej jednak strony, zamawianie makijażu ślubnego u wizażystki ma również swoje minusy. Po pierwsze jest drogie. Najlepsze makijażystki w dużych miastach za umalowanie na ślub życzą sobie nawet po 300 zł. Taka sama jest również cena wykonania u nich makijażu próbnego. Kolejnym problemem jest to, że, jeśli dana makijażystka nie jest „chodzącą marką” lub nie jest wręcz „gwiazdą” swojego zawodu, to trudno będzie nam zweryfikować to, czy naprawdę zna się na swoim fachu. Chcąc wynająć wizażystkę, warto pamiętać o tym, że obecnie na rynku urodowym aż roi się od samozwańczych „kosmetyczek” i „wizażystek”, które ośmielają się tak nazywać i proponować swoje wątpliwej jakości „usługi” Pannom Młodym tylko dlatego, że sztukę makijażu podglądały na filmikach w Internecie i zainwestowały w profesjonalne kosmetyki. Tego typu „makijażystki” za usługę w dużym mieście życzą sobie od 50 zł w górę, jednak efekt ich pracy potrafi niekiedy naprawdę przerazić, zwłaszcza podczas oglądania zdjęć ślubnych, a tak czarnego scenariusza każda Panna Młoda wolałaby chyba jednak na swoim weselu uniknąć.

Wykonanie makijażu ślubnego jest prawdziwą sztuką. Jest to bowiem makijaż zawierający w sobie elementy makijażu dziennego – musi być świeży i promienny, a cera ma być zmatowiona - makijażu wieczorowego – musi wytrzymać przez całą noc, może zawierać ozdobne elementy (np. perłowe cienie do powiek, sztuczne rzęsy, itp.) - oraz makijażu fotograficznego – jak już zostało wspomniane, powinien odpowiednio wymodelować i rozświetlić twarz do zdjęć.

Jednak to, że makijaż ślubny nie jest prosty, nie oznacza, że Panna Młoda nie może go wykonać samodzielnie. I chociaż często wspomina się, że nerwy związane z ceremonią powodują, że własnoręczne malowanie może się wydać jeszcze trudniejsze, to uważamy, że samodzielne malowanie się jest lepszą opcją niż np. zatrudnianie do tego, wspomnianej, „samozwańczej wizażystki”. Jeśli nie możemy sobie pozwolić lub nie mamy w okolicy prawdziwych profesjonalistek, umalujmy się same. Wystarczy tylko poznać kilka tajników makijażu ślubnego.

Po pierwsze – musimy pamiętać o odpowiednim modelowaniu konturów twarzy. Modelowanie twarzy polega na przyciemnianiu tego, co chcemy ukryć – np. zbyt szerokie czoło czy brodę, zbyt masywne policzki, itd. - bronzerem lub fluidem, który będzie o mniej więcej 2 tony ciemniejszy od podkładu bazowego. Rozświetlić należy natomiast miejsca pod oczami, a także środek nosa oraz miejsca nad ustami.

Kolejnym ważnym aspektem makijażu ślubnego jest odpowiedni makijaż oka. Cieniami, eyelinerem oraz tuszem do rzęs musimy także wymodelować oko, a kolorystykę całości dopasować do odcienia twarzy. Pamiętajmy także, że do wykonania makijażu ślubnego potrzebne nam będą profesjonalne kosmetyki. Możemy je dostać w Internecie lub hurtowaniach kosmetycznych. Warto pamiętać o bazie pod cienie do powiek, bazie pod makijaż, a także o fiksatorze, który bardzo mocno utrwali nam makijaż.

Gdy decydujemy się na własnoręczne wykonanie makijażu, pamiętajmy też o tym, aby zrobić sobie wcześniej jego próbę, a w dniu ślubu malować się już pewnie i bez żadnych wątpliwości.

  • Warto przeczytać

    Copyrights by Moda. Uroda. Styl. | fashionelle.pl | Facebook | Google+ | Twitter