Konturowanie rysów twarzy – sztuka makijażu

Konturowanie rysów twarzy – sztuka makijażu


Makijaż służy nie tylko zakrywaniu niedoskonałości cery czy nadawaniu jej zdrowego i atrakcyjnego wyglądu. Przy jego pomocy możemy również nieco zmienić nasze rysy. Oczywiście wszystko z korzyścią dla urody!

Po co konturowanie?

Makijaż ma za zadanie uwydatnić nasze naturalne piękno. I choć obecnie lansuje się make-up minimalistyczny oraz daleki od sztuczności, to umiejętność konturowania rysów twarzy może być bardzo przydatna. Jeśli nie na co dzień, to przynajmniej przy szczególnych okazjach, kiedy wyjątkowo zależy nam na udanym wyglądzie i lepszej prezencji. Konturowanie, o ile zostanie wykonane umiejętnie, nie sprawi, że będziemy wyglądały nienaturalnie. Jego funkcją, podobnie jak makijażu w ogóle, jest podkreślenie zalet naszej urody i jednoczesne przyćmienie tego, co uważamy za jej mankamenty czy niedoskonałości. Dzięki konturowaniu nasza okrągła lub pucołowata twarz może stać się bardziej owalna, wysokie czoło będzie niższe, a wydatny nos nieco zgrabniejszy.

 

Pędzel, róż i bronzer – to wystarczy!

Każde konturowanie twarzy poprzedzamy standardowo oczyszczeniem cery, nałożeniem kremu, a następnie podkładu i pudru. Gdy już te czynności zostaną wykonane, możemy sięgnąć po róż do policzków, bronzer i, ewentualnie, rozświetlacz, za pomocą których uda nam się z korzyścią wymodelować rysy twarzy.

 

Jakie efekty możemy osiągnąć?

• Wyszczuplenie okrągłej twarzy – w tym celu wciągamy policzki i od wysokości połowy ucha w kierunku ust nakładamy bronzer, prowadząc pędzel przez wklęśnięcie. Różem z kolei, w linii pionowej lekko muskamy kości policzkowe.

• Skrócenie podłużnej twarzy –  bronzer nakładamy na skronie i brodę, zaś różem podkreślamy kości policzkowe, zataczając pędzlem kształt łódki. Tutaj używamy też rozświetlacza, którym z umiarem traktujemy skórę pod oczami i nad łukiem brwiowym.

• Złagodzenie konturów twarzy trójkątnej – bronzerem przyciemniamy koniuszek podbródka oraz szczyt czoła i skronie. Róż nakładamy powyżej kości policzkowych, natomiast rozświetlacz pod nimi. Odrobinę umieszczamy także nosie, pośrodku czoła i w zagłębieniu tuż pod linią dolnej wargi.

• Wysmuklenie twarzy kwadratowej – bronzerem muskamy wystające kości żuchwy (boki policzków) oraz skronie, a różem rysujemy linię skośną od skroni w kierunku skrzydełek nosa. Dodatkowo na nos, czoło, brodę i policzki nanosimy odrobinę rozświetlacza.

 

Makijażowe porady, które warto znać:

- Umiejętność konturowania raczej nie przyda się posiadaczkom twarzy owalnej, gdyż ta cechuje się idealnym kształtem i proporcjami. Jeśli jednak chcemy ją nieco wyszczuplić, wystarczy, że na centralne części policzków nałożymy róż, a środek czoła, brody i nosa muśniemy rozświetlaczem.

- Aby optycznie powiększyć usta, wystarczy niewielką ilość rozświetlacza umieścić w zagłębieniu nad środkiem górnej wargi.

- Zarówno bronzer, jak i róż oraz roświetlacz najlepiej nakładać pędzlem o skośnie ściętym włosiu. 

  • Copyrights by Moda. Uroda. Styl. | fashionelle.pl | Facebook | Google+ | Twitter